Szanowny użytkowniku!

(przewiń w dół, aby zapoznać się z całością informacji)

Mając na uwadze, że 25 maja 2018r. zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE znane szerzej pod nazwą GDPR (RODO) administrator serwisu internetowego https://przedszkole2.kedzierzyn-kozle.edu.pl/ którym jest
Publiczne Przedszkole nr 2 w Kędzierzynie-Koźlu nazywane dalej Administratorem, dla spełnienia obowiązku informacyjnego określonego w art. 12 (Rozdział III)tego Rozporządzenia informuje niniejszym, że w obrębie serwisu stosuje następującą politykę prywatności :

Dane osobowe

  1. Użytkownik może przekazywać swoje dane osobowe Administratorowi za pomocą formularzy dostępnych na Stronie, jeżeli takowe występują w treści podstrony oraz za pomocą formularza logowania w celu uzyskania dostępu do zaplecza administracyjnego strony.
  2. Administratorem danych osobowych Użytkownika jest Administrator.
  3. Dane przekazane Administratorowi w ramach formularza zapisu na newsletter przetwarzane są w celu przesyłania Użytkownikowi newslettera.
  4. Administrator gwarantuje poufność wszelkich przekazanych mu danych osobowych.
  5. Podanie danych jest zawsze dobrowolne, ale niezbędne do podjęcia przez Użytkownika akcji, do której przeznaczony jest dany formularz.
  6. Administrator nie udostępnia przekazanych mu danych jakimkolwiek podmiotom trzecim.
  7. Dane są przechowywane przez czas niezbędny dla prawidłowego udostępniania informacji.
  8. Dane osobowe są gromadzone z należytą starannością i odpowiednio chronione przed dostępem do nich przez osoby do tego nieupoważnione.
  9. Użytkownikowi przysługują następujące uprawnienia:
    • prawo do żądania dostępu do swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania,
    • prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania,
    • prawo do przenoszenia danych,
    • prawo do cofnięcia zgody na przetwarzanie danych osobowych w określonym celu, jeżeli Użytkownik uprzednio taką zgodę wyraził,
    • prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez Administratora.
  10. Administrator informuje niniejszym Użytkownika, że powierza przetwarzanie danych osobowych firmie Usługi informatyczne Witold Joniak, ul. Sienkiewicza 3 47-253 Landzmierz NIP:749-121-63-73 REGON 530600669 - w celu obsługi systemu zarządzania treścią strony. Firma ta podpowierza przetwarzanie firmie Kylos Sp. z o. o. ul. Wróblewskiego 18 93-578 Łódź, Oznaczenie sądu rejonowego:Sąd Rejonowy dla Łodzi - Śródmieścia w Łodzi, XX Wydział Gospodarczy KRS, NIP: 947-196-00-52 Regon: 100635787 KRS: 0000496957 - w celu przechowywania danych na serwerach

Pliki cookies

  1. Administrator wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka), czyli niewielkie informacje tekstowe, przechowywane na urządzeniu końcowym Użytkownika (np. komputerze, tablecie, smartfonie). Cookies mogą być odczytywane przez system teleinformatyczny Administratora.
  2. Administrator przechowuje pliki cookies na urządzeniu końcowym Użytkownika, a następnie uzyskuje dostęp do informacji w nich zawartych w celach statystycznych oraz w celu zapewnienia prawidłowego działania Strony.
  3. Administrator informuje niniejszym Użytkownika, że istnieje możliwość takiej konfiguracji przeglądarki internetowej, która uniemożliwia przechowywanie plików cookies na urządzeniu końcowym Użytkownika. W takiej sytuacji, korzystanie ze Strony przez Użytkownika może być utrudnione.
  4. Administrator wskazuje niniejszym, że pliki cookies mogą być przez Użytkownika usunięte po ich zapisaniu przez Administratora, poprzez odpowiednie funkcje przeglądarki internetowej, programy służące w tym celu lub skorzystanie z odpowiednich narzędzi dostępnych w ramach systemu operacyjnego, z którego korzysta Użytkownik.

Inne technologie

Administrator informuje niniejszym Użytkownika, że stosuje kod śledzenia Google Analitycs – w celu analizy statystyk Strony.

Logi serwera

  1. Korzystanie ze Strony wiąże się z przesyłaniem zapytań do serwera, na którym przechowywany jest Serwis.
  2. Każde zapytanie skierowane do serwera zapisywane jest w logach serwera. Logi obejmują m.in. adres IP Użytkownika, datę i czas serwera, informacje o przeglądarce internetowej i systemie operacyjnym, z jakiego korzysta Użytkownik.
  3. Logi zapisywane i przechowywane są na serwerze.
  4. Dane zapisane w logach serwera nie są kojarzone z konkretnymi osobami korzystającymi ze Strony i nie są wykorzystywane przez Administratora w celu identyfikacji Użytkownika.
  5. Logi serwera stanowią wyłącznie materiał pomocniczy służący do administrowania Stroną, a ich zawartość nie jest ujawniana nikomu poza osobami upoważnionymi do administrowania serwerem.
Do korzystania z serwisu wymagane jest zaakceptowanie tej polityki prywatności. Jeżeli jej nie akceptujesz opuść tę stronę. W sprawach związanych z ochroną danych osobowych możesz kontaktować się pisząc na adres pp21@kedzierzynkozle.pl
akceptuję politykę prywatności - przejdź do serwisu

Publiczne Przedszkole nr 2

w Kędzierzynie-Koźlu

Kącik logopedyczny

RYMOWANKI LOGOPEDYCZNE

   Koń
Na pastwisku pasie się koń,
mały gawron woła doń:
- Kto jest większy, ja czy ty?
A ten koń ze śmiechu rży:
- hi, hi, hi!

- kląskamy - koń stuka kopytami
- parskamy
- i-ha, i-ha, i-ha
- naśladujemy krakanie: kra, kra, kra


   Rybka
Złota rybko, powiedz szybko,
czy ty umiesz mówić, rybko?
Otwórz pyszczek, potem stul
i co powiesz?
- Bul! Bul! Bul!

- otwieramy i zamykamy usta ściągnięte, jak przy wymawianiu „u”
- opuszczamy i unosimy żuchwę z ustami ściągniętymi, jak przy wymawianiu „u”
- wybrzmiewamy głoskę „p” kierując strumień powietrza na dłoń -rybka wypuszcza bąbelki powietrza

 

  Pies
Witam pana,
panie psie,
porozmawiać z panem chcę.
- Gdybyś pieski język znał,
to byś do mnie szczekał:
- hau! hau! hau!

-naśladujemy szczekanie psa: hau
-pokazujemy zęby  - pies szczerzy kły
-poruszamy językiem w różne strony - pies merda ogonem


   Myszka
Któż to dziury
w serze wygryzł?
- Myszka piszczy, że to tygrys!
- Może jakiś inny zwierz?
Zapiszczała:
- piiiisz, co chcesz!

-szeroko otwieramy i zamykamy buzię, zęby widoczne - tygrys gryzie ser
-naśladujemy piszczenie myszki: piii
-wypychamy językiem prawy i lewy policzek - myszka ucieka przed kotem

   Ćwiczenia warg:
• Wysunąć wargi do przodu (jak przy artykulacji u), a następnie spłaszczyć kąciki do tyłu (jak przy samogłosce i).
• Ułożyć dolną wargę na górną i górną na dolną 
• Dolną wargą zasłonić dolne zęby i górną wargą górne zęby
• Zamknąć usta i przesunąć je w lewą, a potem w prawą stronę
• Utrzymać ołówek między ustami
• Wprawić usta w drganie (parskanie)
• Ssać wargę górną potem dolną
• Cmokać
• Wciągać powietrze ustami zaciśniętymi
• Zagwizdać parę razy na jednym tonie
Ćwiczenia języka:
• Kląskanie czubkiem języka w podanym rytmie.
• Dotykanie językiem poszczególnych zębów (liczenie zębów).
• Przesuwanie językiem po zewnętrznej powierzchni górnych i dolnych zębów.
• Wysunięty język przesuwać poziomo z jednej strony na drugą.
• Wysuwać język – język wąski i szeroki.
• Kierować język w kąciki ust: w prawo i w lewo.
• Unosić język na górną wargę – język wąski i szeroki.
• Oblizywać wargi podczas coraz szerszego otwierania.
• Dotykać czubkiem na zmianę dolnych i górnych zębów przy silnie opuszczonej dolnej szczęce.
• Przesuwać język po wewnętrznej stronie zębów górnych i dolnych.
• Unoszenie języka w górę i w dół.
• Mlaskanie czubkiem języka.

Ćwiczenia żuchwy:
• otwieranie ust najszerzej jak można
• naprzemienne otwieranie i zamykanie ust w różnym tempie

• ruchy żuchwą w każdym kierunku

• żucie gumy

• podsuwanie dolnej wargi pod górne zęby

• chwytanie dolnymi zębami górnej wargi


Ćwiczenia oddechowe:
• Chuchanie na zmarznięte ręce
• Chłodzenie gorącej zupy na talerzu (ręce ułożone na kształt miseczki) – dmuchanie ciągłym strumieniem
• Zdmuchiwanie mlecza – długo, aż spadnie ostatnie nasionko
• Wypuszczanie powietrza z balonika, piłki, dętki (długie sssss)
• Parskanie wargami: prr, brr...
• Nadmuchiwanie baloników 
• Na jednym wdechu ciągnąć po dwie samogłoski np.: ao, eo, uo, ei...
• Liczenie na jednym wdechu
• Powtarzanie zdań szeptem

Ćwiczenia słuchu fonetycznego:
• Rozpoznawanie dźwięków wytwarzanych celowo (uderzanie pałeczką w szklankę, kamień, drewno itp.) 
• Tworzenie różnych dźwięków - odbijanie piłeczki gumowej, klaskanie, darcie papieru, lanie wody.
• Szukanie ukrytego zegarka, dzwonka, pozytywki.
• Rozpoznawanie głosów instrumentów.
• Rozróżnianie i naśladowanie głosów: kota, kury, gęsi oraz innych zwierząt.
• Wsłuchiwanie się w zdanie - wyróżnianie wyrazów (na początku zdania proste)
• Układanie tyle klocków ile wyrazów.
• Wydzielanie sylab w wyrazach - wyklaskiwanie.
• Wydzielanie głosek w wyrazach i tworzenie z głosek nowych wyrazów.
• Rozróżnianie wyrazów, które różnią się tylko jedną głoską np. bal - pal, sos - sok, los - lok, pije – bije, las – lis, kot – lot, góra-kura, rok – lok, gapa-kapa, sale-szale
• Wyklaskiwanie wysłuchanego rytmu.

Zabawa logopedyczna Spotkanie pod grzybkiem

   Ćwiczenia dźwiękonaśladowcze – dzieci naśladują odgłosy zwierząt

Pewnego razu w czasie jesiennego spaceru Pani Głoska spotkała małego kotka. Wesoło z sobą rozmawiali, gdy nagle zaczął padać deszcz.

- Miau, miau, gdzie tu się schronić? –zawołał kotek do pani Głoski- Zaczęli się rozglądać dookoła. Kotek pierwszy zobaczył  na polance grzybka. Podbiegł do niego i ukrył się pod jego kapeluszem. Pani Głoska również schroniła się pod parasolem grzybka. . .Siedzą i czekają, ale deszcz leje i leje jak z cebra. Podpełznął do grzybka mokry Szczeniaczek.

- Hau, hau, kotku, wpuść mnie pod grzybek, bo bardzo zmokłem.

- Miau, miau, wejdź - I wpuścił Szczeniaczka pod grzybek. A deszcz przybierał na sile.

Biegnie obok grzybka Indyk.

- Gul, gul, wpuśćcie mnie pod grzyb. Leje się ze mnie woda.

- Miau, miau, hau, hau, gdzież cię wpuścimy? Prze­cież tu nie ma miejsca!

- Gul, gul, jakoś to będzie! W niewygodzie - byle w zgodzie.

Posunęły się Kotek, Pani Głoska i Szczeniaczek, wpuścili Indyka pod grzybek. A deszcz wciąż leje, ani myśli przestać ... A tu biegnie Kózka i lamentuje:

- Mee, mee, ojej, przemokła Kózka, kapie jej z bo­ków i brody. Wpuśćcie mnie pod grzybek, żeby odetchnąć i deszcz przeczekać.

- Miau, miau, hau, hau, gul, gul, nie ma więcej miejsca.

- Mee, mee, posuncie się, bardzo was proszę. Posunęli się wszyscy i znalazło się miejsce dla Kózki.  Wtem na polanę wbiegł Baranek i zobaczył grzyb:

- Bee, bee, schowajcie mnie, Lis mnie ściga, poratujcie:

Zwierzątka posunęły się i ukryły Baranka. I Lis nie znalazł go.

Aż tu przez polankę idzie gąska i kaczka i dziwią się: - Gęgu gęgę, dlaczego zwierzątka schowały się przed deszczem?

- Kwa, kwa, jak można nie lubić wody?

A tymczasem deszcz ustał i wyjrzało słonko. Wszyscy wyszli spod grzyba, cieszą się. Kotek zamyślił się i powiedział do Pani Głoski - Miau, miau, jak to się stało, że najpierw nam dwojgu  było ciasno, a potem zmieścili się wszyscy? - Hau, hau, gul, gul, mee, mee, , bee, bee, gęgę, gęgę, kwa, kwa jak to się stało?

- Kum, kum, rech, rech - zaśmiała się Żabka, która siedziała na kapeluszu grzyba.  Grzyb przecież... - Urwała w pół zdania i znikła w trawie. Zwierzątka spojrzały na grzyb i od razu się domyśliły. A czy wy też się domyśliliście?

 

Zabawa logopedyczna Sowa

SOWA SPRZĄTA SWOJE MIESZKANIE   


Sowa rozejrzała się po swojej dziupli (przesuwamy językiem po podniebieniu
górnym, wewnętrznych ścianach policzków, podniebieniu dolnym). Zauważyła duży bałagan. Postanowiła zrobić porządek. Zaczęła od odkurzania sufitu dziupli (przesuwamy czubkiem języka od przodu do tyłu jamy ustnej, po podniebieniu górnym), zdjęła firanki   (liczymy czubkiem języka górne zęby) i włożyła je do pralki (wykonujemy wargami motorek). Po chwili pralka zaczęła płukanie firan („przepychanie” powietrza wewnątrz jamy ustnej). Sowa odkurzyła też ściany (przesuwamy czubkiem języka po wewnętrznych ścianach policzków) oraz podłogę (przesuwamy czubkiem języka po podniebieniu dolnym). Sowa była bardzo zadowolona z wykonanej pracy i szeroko się uśmiechnęła (rozciągamy szeroko usta w uśmiechu). Dumnie wyjrzała z dziupli i rozejrzała się wokoło (poruszamy językiem ruchem okrężnym na zewnątrz jamy ustnej). Spojrzała w górę (sięgamy czubkiem języka w stronę nosa), spojrzała w dół (sięgamy czubkiem języka w kierunku brody). Rozejrzała się też w prawo (przesuwamy czubek języka do prawego kącika ust) i w lewo (przesuwamy czubek języka do lewego kącika ust). Wszędzie był porządek i słychać było śpiewające ptaki (gwiżdżąc naśladujemy głosy ptaków).

Zabawa logopedyczna Osiołek

Na polanie bardzo smacznie spał sobie osiołek (chrapiemy). Gdy nastał ranek, osiołek się zbudził, bardzo szeroko otworzył buzie i ziewał (ziewamy). Nagle poczuł się głodny. Nabrał więc sporo trawy do pyska (otwieramy i zamykamy usta). I dokładnie zaczął żuć (żujemy). Po swoim śniadaniu osiołek oblizuje ząbki, żeby były czyste - każdy ząbek po kolei (przesuwamy językiem po zębach). Jedno źdźbło przykleiło mu się do podniebienia, trzeba je koniecznie oderwać (przesuwamy językiem po podniebieniu). Osiołek po swoim jedzeniu biega po polanie (kląskamy). Zmęczony osiołek podchodzi do strumyka i pije wodę (język zwijamy w rurkę). Przed nocnym spaniem osiołek dokładnie myje każdy ząbek (język przesuwamy po wewnętrznej i zewnętrznej ścianie zębów) oraz policzki (język przesuwamy po wewnętrznej stronie policzków).

 

Zabawa logopedyczna Krasnoludek

Chory krasnoludek      

Krasnalek był chory i leżał w łóżeczku i przyszedł pan doktor
- Jak się masz krasnalku?
Krasnalek kaprysi, ziewa, nie chce jeść, nie chce pić. Chyba się przeziębił:
- Ziewa szeroko z opuszczoną nisko dolną szczęką: aaaaaaaaaa
- Nie chce jeść i bardzo chudnie: wciąganie policzków
- Kaszle: z wysuniętym na zewnątrz językiem
- Chętnie ssie smoczek: naśladowanie odruchu ssania
- Bardzo marudzi: mmmm (murmurando)
Wzywamy pogotowie, pogotowie jedzie: eo, eo, au, au, ay, ay, iu, iu, yu, yu
Pan doktor zaleca:
- Płukanie gardełka (gulgotanie)
- Połykanie pastylek (naśladowanie połykania)
- Oglądanie gardła w lusterku (podczas wymawiania samogłosek)
Krasnalek zmęczony zabiegami ziewa (szeroko), ziewa i usypia:
- Chrapie (na wdechu)
- Chrapie (na wydechu)
Budzi się . Będzie brał inhalacje:
- Zaciska na przemian dziurki nosa (w tym czasie oddycha wolną dziurką)
- Wdycha powietrze nosem - wydycha ustami.
Krasnalek czuje się już lepiej- sprawdza czy gardło go jeszcze boli
Trzyma ręką gardło i wymawia sylaby (przy szeroko otwartych ustach):
ga go ge gu gy
ka ko ke ku ky
oko eke uku aku
ago ego ugu ogo
ga go ge gu gy
Zdrowy krasnoludek ma apetyt, zamyka usta i żuje coś smacznego (naśladowanie żucia).Po posiłku krasnal dostał czkawki:
Ap-ap, op-op, up-up, ep-ep, yp-yp, ip-ip.
Kiedy czkawka minęła postanowił pobawić się kolorowymi skrawkami papieru, które zdmuchiwał z blatu stołu. Papierki frunęły daleko, bo krasnal dmuchając na nie mówił: pa, po, pe, pi, pu, py (moment zwarcia przy p przedłużyć). Kiedy buzia mu się zmęczyła postanowił dmuchać na papierki przez nos.

Zabawa logopedyczna Mikołaj

Święty Mikołaj – zabawa artykulacyjna  

Przed każdymi Świętami Bożego Narodzenia Święty Mikołaj ma zawsze bardzo dużo pracy.

Musi odkurzyć swe worki na prezenty (otwieramy szeroko

buzię, oblizujemy czubkiem języka podniebienie, a także wewnętrzne

powierzchnie lewego i prawego policzka), musi policzyć upominki aby nie

zabrakło dla żadnego dziecka (dotykamy czubkiem języka każdego ząbka - na

górze i na dole), a także sprawdzić czy kopyta reniferów są dobrze podkute i

gotowe do drogi (kląskamy językiem). Gdy Święty Mikołaj już to zrobi,

wtedy wygląda raz i drugi przez okno (dwukrotnie wysuwamy szeroki język na

zewnątrz buzi) i sprawdza jaka jest pogoda na dworze. Uh! Jest bardzo

zimno (brrr - parskamy językiem, prrr - parskamy wargami), na niebie setki

pięknych gwiazd (dotykamy czubkiem języka podniebienia), a na ziemię

spadają wielkie płatki śniegu (czubkiem języka dotykamy za dolnymi zębami).

Pora ruszać w drogę. Mikołaj wychodzi z workiem pełnym prezentów

(wysuwamy szeroki język na zewnątrz buzi), wsiada do sań (cofamy szeroki

język do buzi) i wyrusza w długą podróż (kląskamy językiem). Już słychać

dzwonki sań (dzyń-dzyń) i wesoły śmiech Mikołaja (ho-ho-ho, ha-ha-ha),

który zjeżdża przez komin (przesuwamy czubkiem języka po podniebieniu

ruchem od przodu do tyłu) aby zostawić prezenty pod choinką. Nieraz uda

mu się spróbować pysznego ciasta świątecznego (żujemy) i jest ono tak

pyszne, że Mikołaj musi zjeść okruszki, które zostały mu na ustach

(oblizujemy wargi), na brodzie (wysuwamy język na brodę) i na ząbkach

(oblizujemy zęby). Potem rusza w dalszą drogę (kląskanie językiem). Do

zobaczenia za rok Święty Mikołaju! (cmokanie wargami – przesyłanie

całusków).

Ćwiczenia oddechowe

Ćwiczenia oddechowe - wesołe wierszyki do zabawy z dzieckiem.

Ćwiczenia oddechowe

Mocne dmuchanie

 

Rosną na łące białe dmuchawce,

gdy na nie dmuchnę, będą latawce.

Słomiana rurka, naczynie szklane,

będą z dmuchania bańki mydlane.

Zgubił gołąbek pióreczka bure,

gdy na nie dmuchnę poleci w górę.

Leży przed bramką mała piłeczka,

gdy mocno dmuchnę gna do środeczka.

Stoi na półce wiatraczek mały,

gdy mocno dmuchnę wiruje cały.

Po tych przykładach dam wam wskazanie,

trzeba wciąż ćwiczyć mocne dmuchanie.

 

Pomoce: dmuchawce, przyrząd do baniek, piórko, piłka ping pong, wiatraczek.

 

Ziewanie

 

Lew zwyczaje swoje miewa,

gdy się budzi głośno ziewa: aaaaaaa.

Gdy jest senna też pantera,

do ziewania pysk otwiera: aaaaaaa.

A i niedźwiedź szarobury,

ziewa ostrząc swe pazury: aaaaaaa.

Kotek Mruczek tuż przed spaniem,

też zajmuje się ziewaniem: aaaaaaa.

Hipopotam paszczę szerzy,

ziewa tak, jak się należy: aaaaaaa.

W którą tylko stronę spojrzysz,

ziewających wszędzie dojrzysz: aaaaaaa.

Dzieci wiedzą, to ziewanie,

zawsze nam zwiastuje spanie.

Same dzieci też ziewają,

gdy na spanie chętkę mają.

 

Dzieci naśladują postacie występujące w wierszu. Przeciągają się, głośno, szeroko i swobodnie ziewają, wypowiadając na długim wydechu „a”.

 

 

Jak ziewamy?

 

Kiedy lewek głośno ziewa,

masz wrażenie, że lew śpiewa.

Już szeroko rozwarł paszcze,

już publika brawo klaszcze.

Pokaż teraz ty mój panie,

jak wygląda lwie ziewanie: aaaaaaa.

 

Hipopotam, gdy jest śpiący,

bywa także ziewający.

Paszcze mocno tak otwiera,

masz wrażenie, że cię zżera.

Pokaż wszystkim ty mój panie,

hipopotama ziewanie: aaaaaaa.

 

Reksio znany z dobranocki,

chowa w budzie swoje klocki.

Gdy jest śpiący zwyczaj miewa,

niesłychanie głośno ziewać.

Zostań teraz psiną małą,

ziewaj głośno buzią całą: aaaaaaa.

 

Lewek, Reksio, Hipopotam,

już sam nie wiem jeszcze kto tam.

Gdy na spanie chętkę mają,

Wszyscy głośno tak ziewają: aaaaaaa.

 

Do tej grupy dodam siebie,

Kasię, Anię oraz Ciebie.

Gdy szykuje się nam spanie,

Słychać wokół to ziewanie: aaaaaaa.

 

Dzieci naśladują przesadne ziewanie wymienianych w wierszu postaci. Podczas ziewania starają się jak najdłużej na jednym wydechu wypowiedzieć samogłoskę „a”.

Ziewolandia

 

Nazwę dziwną raz kraj miał,

Ziewolandią kraj się zwał.

Wszyscy ludzie tu ziewali,

młodzi, starzy, duzi, mali: aaaaaaa.

W kraju tym przez cały dzień,

nic nie robił każdy leń.

Wszystkie lenie tu ziewały,

i leń duży i leń mały: aaaaaaa.

Tu każdemu mijał czas,

na ziewaniu raz po raz.

Wszyscy ludzie tu ziewali,

ludzie duzi, ludzie mali: aaaaaaa.

Ziewał król i jego żona,

brat i brata narzeczona.

Po królewsku tak ziewali,

władcy duzi oraz mali: aaaaaaa.

Grzmiały w koło groźne dźwięki,

wszędzie słychać same jęki.

A to ludzie, gdy ziewali,

głośno aaa wypowiadali: aaaaaaa.

W czasie, w którym nie ziewali,

wszyscy sobie smacznie spali.

A przed spaniem bardzo śpiący,

byli wszyscy ziewający: aaaaaaa.

Nazwę dziwną ten kraj miał, słusznie zwał się tak jak zwał.

Bo w tym kraju, te ziewania, nie zwiastują ludziom spania.

Ćwiczenia artykulacyjne

Ćwiczenia artykulacyjne w formie opowiadań do zabawy z dzieckiem

Osiołek

 

Na polanie bardzo smacznie spał sobie osiołek. (chrapanie)

Gdy nastał ranek osiołek się zbudził, bardzo szeroko otworzył swoja buzię i ziewał. (ziewanie) Nagle poczuł się głodny, nabrał więc sporo trawy do pyska. (otwieranie i zamykanie ust) I dokładnie zaczął ją żuć. (żucie) Po swoim śniadaniu osiołek oblizuje ząbki, żeby były czyste. Każdy ząbek po kolei. (przesuwanie językiem po zębach) Jedno źdźbło przykleiło się do podniebienia, trzeba je koniecznie oderwać. (przesuwanie językiem po podniebieniu) Osiołek po swoim śniadaniu biega po łące. (kląskanie) A ruchy te naśladuje język- raz w górę (język do nosa), raz w dół (język na brodę, buzia szeroko otwarta). Zmęczony osiołek podchodzi do strumyka i pije wodę. (język zwinięty w rurkę) Przed nocnym spaniem osiołek dokładnie myje każdy ząbek (przesuwanie języka po wewnętrznej i zewnętrznej stronie zębów) oraz policzki (przesuwanie języka po wewnętrznej stronie policzków).

 

Minki

 

Jest na podwórzu świnek gromada,

każda ze świnek smacznie zajada

i każda świnka już po posiłku,

wysuwa ryjek nie bez wysiłku.

 

W stajni stoją koniki gniade,

patrzą na ptaków dużą gromadę,

ptaki swe dziobki w przód wyciągają,

koniki dziobki ich wyśmiewają.

 

Na drzewie rude wiewiórki siedzą,

ruszają wargą, orzechy jedzą,

twarde łupinki na dół zrzucają,

i o porządek wcale nie dbają.

 

Widzą to pieski, o czystość proszą

i w górę groźne wargi unoszą,

one tu dobrze porządku pilnują,

dlatego warczą i kły pokazują.

 

Dzieci naśladują miny zwierząt:

ryjek świni- wargi wysunięte do przodu lekko rozchylone na brzegach;

dziobek ptaka- złączone wargi wysunięte daleko do przodu;

uśmiech konia- warga górna uniesiona do góry, tak aby było widać wszystkie zęby, przy czym górna warga jest ruchliwa;

wiewiórki gryzącej orzechy- pracuje dolna warga;

warczącego psa- uniesiona górna warga, zęby są widoczne.

 

 

 

Uśmiech słoneczka

 

Na pierzastą chmurkę złote słonko zerka,

ma wielką ochotę pobawić się w berka.

Śmieje się słoneczko od ucha do ucha,

ząbki zaciśnięte by nie wpadła mucha.

Humorzasta chmurka, choć słonko się śmieje,

narzeka okropnie, że słaby wiatr wieje.

Śmieje się słoneczko od ucha do ucha,

ząbki zaciśnięte by nie wpadła mucha.

Biedroneczkę w kropki zobaczyło słonko

i prosi radośnie: „pobaw się biedronko”.

Śmieje się słoneczko od ucha do ucha,

ząbki zaciśnięte by nie wpadła mucha.

Chowa się pod listki mała biedroneczka,

a słonko za chmurkę i nie ma słoneczka.

Śmieje się słoneczko od ucha do ucha,

ząbki zaciśnięte by nie wpadła mucha.

 

Dzieci naśladują uśmiech słoneczka tzn. uśmiechają się od ucha do ucha tak, aby było widać zaciśnięte zęby trzonowe.

Dzieci naśladują mieszkańców Ziewolandii. Szeroko i swobodnie ziewają długo wypowiadając głoskę „a”.

 

Śmiecholandia

 

W Śmiecholandii, państwie małym,

słynnym w świecie prawie całym,

ludzie śmieją się tu wszyscy,

obcy, krewni, inni bliscy.

Śmieją się panowie w kapeluszach na głowie: ho ho ho.

Śmieją się panie grube jak banie: ha ha ha.

Śmieją się chłopcy mali bigbitowcy: ha ha ha.

Śmieją się dziewczynki piękne jak malinki: hi hi hi.

Śmieje się staruszka wprost do twego uszka: he he he.

Wszędzie słychać śmiech wesoły,

w sklepie, w biurze, wokół szkoły,

w banku, w barze i w taksówce,

w kinie, w szkole, na klasówce.

Śmieją się panowie…

Śmiech rozlega się wokoło,

wszędzie w kraju jest wesoło,

tak się głośno śmieją wszyscy,

krewni dalsi oraz bliscy.

Śmieją się panowie…

W Śmiecholandii tak dzień cały,

różne śmiechy rozbrzmiewały,

ludzie tu weseli byli,

wciąż ze śmiechem sobie żyli.

Śmieją się panowie…

 

Dzieci nabierają powietrze przez nos i na jednym wydechu jak najdłużej naśladują śmiech męski-rubaszny; kobiety- jasny; chłopięcy- wesoły, hałaśliwy; dziewczęcy- piskliwy; staruszki.